środa, 25 kwietnia 2012

Władca stada i genokrady - dwa pierwsze modele ukończone

Tyranidzi malutkimi krokami rosną w siłę. Do kolekcji pomalowanych modeli trafiają kolejne dwa modele - Broodlord i genestealer. Zarówno te dwa, jak i 14 innych koleżków, którzy wchodzić będą w skład jednostki, pochodzą z gry Space Hulk. Malowanie trochę uboższe, ale jak na stół wg mnie wystarczające. Aktualnie trwają prace nad czyszczeniem pozostałych kompanów.
A tymczasem zapraszam do zapoznania się ze zdjęciami pomalowanych modeli.



Tak jak i poprzednio postawiłem na prostotę malowania i wykorzystanie aerografu. Z narzędziem tym dopiero raczkuję, stąd wyniki, można by rzec, są mizerne. W przypadku większych modeli operowanie aerografem było odrobinę łatwiejsze. Tutaj natomiast musiałem się mocno nagimnastykować aby to w miarę dobrze wyszło. Na razie ukończyłem dwa testowe modele. Już niebawem zasiądę do kolejnych - jak tylko skończę Sanguinary Priesta. Zdaję sobie sprawę, że modele są trochę monotematyczni i mdli, ale właśnie taki schemat kolorystyczny siedział mi w głowie. Z początku myślałem o urozmaiceniu modeli malując pancerze na ciemno, ale w końcu odpuściłem sobie ten pomysł. Genokradów ze space hulka mam ze 2... a może i nawet 3 komplety, także kiedy powstanie już trzon armii będę mógł pomyśleć o drugim oddziale, wyglądającym odrobinę inaczej.








1 komentarz:

  1. Prostota czasami jest lepsza od szczegółowego malowania. W tym przypadku ciekawie dobrane odcienie. Przez ten cielisto-piaskowy kolor oraz kostne wyrostki kojarzą mi się trochę z Cerastes cerastes (http://alturl.com/pd4bk) i widziałbym je w podobnych odcieniach wraz z brązowymi przebarwieniami. Lecz może to tylko moje skrzywienie :-)

    OdpowiedzUsuń