piątek, 4 maja 2012

Kilka kolejnych słów o Finecaście... Tyranidzi

Nie tak dawno opisałem moje odczucia po otworzeniu modelu Arjac Rockfist. "Kruche ciasteczka", bo tak nazywam modele wykonane w technologii Finecast, przymusowo zasilają szeregi każdej z armii. Z miesiąca na miesiąc modele metalowe zamieniane są na wersje żywiczne. W niniejszym artykule skupię się wyłącznie na dwóch modelach, tj. Hive Guard i Zoanthrope. Modelach, które są, można by śmiało rzec, podstawą większości rozpisek tyranidzkich.




Jak większość modeli z serii, tak i wspomniane modele dostępne są w "wypraskach" żywicznych.



Przyjrzyjmy się na spokojnie Zoanthropowi. Śliczne dziury na głowie i braki w pancerzu na klatce piersiowej, to tylko kilka drobnych błędów. Metalowe wersje tego modelu miały "tendencję" do częstego przewracania się na stole. Co za tym idzie, odpryski farb pojawiały się nagminnie. Nie ma się zresztą co dziwić - najcięższy element modelu, czyli głowa, znajduje się w górnej części. W przypadku żywicy problem ten występuje rzadziej. Dobrym pomysłem jest dociążenie podstawki



Poza widocznymi dziurami i brakami nadmienić należy o przechylaniu się modelu na boki.

Następnie przyszła kolej na Hive Guarda. Poniżej kilka zdjęć w porównaniu z modelem metalowym. Przesunięcie formy jest (chyba) najbardziej widoczne na głowie. Standardem jest cała masa dziur w różnych sekcjach modelu. Na nieszczęście zmuszony byłem do zakupu trzech sztuk i praktycznie rzecz biorąc każdy model wygląda podobnie.



Jest to zatem trzecia frakcja, której przyglądam się bliżej, a której modele dostępne są obecnie w Finecaście. Swoją konkluzję oparłem o trzy modele Zoanthropa i trzy modele Hive Guarda. Póki co jedynym modelem, który pozytywnie zaskoczył mnie jakością jest Hive Tyrant. Choć patrząc na nową odsłonę w plastiku trochę pluję sobie w brodę. To tyle jeżeli chodzi o moje uwagi odnośnie FC i Tyranidów.

Na odchodne dodam, że tego typu artykulik podsumowujący jakość FC przygotuję za jakiś czas dla Dark Eldarów i Necronów.

1 komentarz:

  1. To rzeczywiście strasznie irytujące. Ilośc reklamacji powinna wpłynąć na poczynania GW, ale chyba tego nie widać.

    Czy istnieje gdzieś jakiś przegląd/spis modeli z Finecast, które najczęściej są wadliwe? Dobrze byłoby wiedzieć w co warto inwestować, mając pewność co do jakości, a w których przypadkach się bać.

    OdpowiedzUsuń