środa, 11 lipca 2012

Nowa edycja i nowe podejście

Pomału przebijam się przez biblię nowej edycji WH40K, stąd też brak wpisów dotyczących malowania. W lipcu tak trochę pechowo się to wszystko skumulowało, ale jest duża szansa że do końca tygodnia pewne kwestie się wyklarują.

Z tego co puki co zauważyłem, będzie to edycja strzelecka. Nawet w fazie walki wręcz jest strzelanie! GW bardzo osłabiło jednostki, które wprowadzały element zaskoczenia wśród jednostek przeciwnika wchodząc "niespodziewanie" z outflanka.
Geneokrady już się nie popiszą swoimi możliwościami zastraszania. Powód? Brak możliwości zaszarżowania. Furious Charge nie daje też już +1 do inicjatywy, co osłabia znacznie Blood Angelsów wykorzystujących Sanguinary Priesta. Jak na poprzednią edycję Death Company byli raczej kiepskim pomysłem, tak obecnie chłopaki wypadają już znacznie lepiej. Zmieniono bowiem zasadę Rage, które daje obecnie +2 ataki! Pojazdy zostały osłabione przez dodanie Hull Pointów. Z jednej strony ciekawą opcją wydaje się możliwość skorzystania z armii sojuszniczych, czyli wzięcia  HQ i troopsa z innej armii. Nowa edycji zmieni sporo też w rozpiskach. Wg mnie będzie dużo mniej pojazdów na stołach.

Co zmienić w swoich armiach za bardzo jeszcze  nie wiem, w przypadku Tyranidów na pewno będę rozważał podmianę Genokradów na coś bardziej grywalnego.  A może czas rozważyć zbieranie nowej armii wraz z nową edycją... Zobaczymy.

W następnym tygodniu mam nadzieję, że sytuacja z malowaniem się poprawi i zacznę pomału kończyć rozpoczęte projekty. A modeli takich kilka czeka.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz